Reklama

Derby okiem działaczy i kibiców

RMG Fm
14/04/2008 23:09
"Tor robi cuda. Kiedy Zielona Góra przyjedzie w sierpniu do nas, będzie podobnie" - tak prezes Stali Władysław Komarnicki podsumowuje wczorajsze derby. Przyznaje jednocześnie, że w Stali zawiedli zupełnie juniorzy. Zielonogórscy zdobyli 9 punktów, nasi tylko 1. "Plamy nie było" - tak z kolei o występie Stali mówił prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak. Podkreślił, że drużyna dopiero się cementuje.
Nasi kibice z kolei skarżyli się przede wszystkim na trudności przy kupnie biletów. "To porażka, że sprzedawano nam je z dwóch samochodów" - mówili. Nie podobało im się też, że długo po zakończeniu spotkania trzymano ich w zamkniętym sektorze. "W ścisku, bez ławek i toalet" - dodawali. Większość gorzowian oceniła jednak, że impreza była bezpieczna, choć zdarzyły sie incydenty choćby w postaci rzucanych w ich stronę kamieni.
Zielonogórska policja tłumaczy, że przetrzymanie kibiców na stadionie było podyktowane względami bezpieczeństwa. "Czekaliśmy aż kibice Falubazu rozejdą się do domów" – mówi Piotr Puchała zastępca komendanta miejskiego policji.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama