Stertę dokumentów z logo firmy Multimedia i adresami prawdopodobnie klientów operatora znaleźli dwaj gorzowianie na ulicy Papuszy. "Na pewno nie jest to prywatny zbiór rachunków, bo adresy i nazwiska na kopertach różnią się od siebie" - mówi pan Marcin. który razem z kolegą trafił na listy. Krystyna Kanownik z Multimediów ubolewa nad tym, co się zdarzyło. Zapewnia, że firma także będzie starała się o wyjaśnienie sprawy. Wiadomo, że roznoszeniem faktur Multimediów zajmuje się od dwóch lat firma zewnętrzna.
Do znaleziska wezwana została już policja. Funkcjonariusze sprawdzą,w jaki sposób listy znalazły się na ulicy.
Komentarze