Reklama

Czy wysoki stan wód gruntowych dał o sobie znać obok Zawarcia też w Śródmieś

RMG Fm
04/01/2011 17:48
Czy wysoki stan wód gruntowych dał o sobie znać obok Zawarcia też w Śródmieściu? Dziś woda zalała najniżej położone pomieszczenie biblioteki wojewódzkiej. Znajduje się ono poniżej poziomu ulicy Sikorskiego. Woda w tym pomieszczeniu sięgnęła około 60 cm wysokości. Pracownicy techniczni książnicy starają się na bieżąco ją usuwać, ale ta cały czas wybija. - Pod pomieszczeniem nie ma żadnych rur, to sprawdzili fachowcy. Wychodzi więc na to, że to nie może być nic innego jak tylko wody gruntowe - usłyszeliśmy w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej. Dodajmy, że w pobliżu WiMBP przepływa Kłodawka, a w Parku Wiosny Ludów znajduje się sporej wielkości stawek.

O sprawie został powiadomiony Wydział Zarządzania Kryzysowego w gorzowskim magistracie. - Ta informacja nas zaskoczyła, bo nie sądzę, żeby była to wina wysokiego stanu Warty - ocenił Ryszard Stefaniak z Wydziału Zarządzania Kryzysowego. Jego zdaniem mało prawdopodobne byłoby też, żeby za całą sprawę odpowiadała Kłodawka czy parkowy staw. W WiMBP mogłyby wybić wody gruntowe, gdyby poziom zalanego dziś pomieszczenia zrównał się z lustrem Warty, czyli 410 cm pod ziemią. Tak jednak nie jest. - O wysokim stanie wód w tym miejscu mieliśmy już zgłoszenia, ale to było podczas letniej powodzi - podkreśla Stefaniak. Teraz magistrat, prócz zgłoszenia z książnicy, nie miał żadnych informacji o pojawieniu się wody w innych piwnicach w Śródmieściu. Wydział Zarządzania Kryzysowego i administracja książnicy biorą tez pod uwagę roztopy. - Być może woda dostaje się do budynku przez nieszczelną izolację - ocenia Stefaniak. Do tematu będziemy wracać.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama