Studenci Wyższej Szkoły Biznesu przeprowadzą badania dotyczące zagranicznej migracji zarobkowej gorzowian i związane z nią zjawisko sieroctwa społecznego. Chodzi głównie o problem migracji zarobkowej mieszkańców miasta, którzy są rodzicami. Jak zauważają pedagodzy, dzieci pozostawione na czas wyjazdu rodziców pod opieką krewnych zaczynają mieć problemy w szkole, głównie z nauką, choć nie tylko.
O przygotowanie takiego zestawienia zaapelował wiceprzewodniczący Rady Miasta Paweł Leszczyński. Jak powiedziała rzecznik magistratu, Jolanta Cieśla, trzeba się przekonać o skali zjawiska w Gorzowie. Wyniki dadzą też odpowiedź czy jest potrzeba uruchomienia programów pomocowych. "Podczas badania będziemy zwracali się bezpośrednio do osób, które zarobkowo wyjeżdżają za granicę kraju a także do tych, którzy mają takie plany" mówi rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Biznesu Joanna Piskurewicz. Badanie będzie przeprowadzone metodą śnieżnej kuli. Osoby, które mają za sobą wyjazd zarobkowy za granicę będą wskazywać inne osoby, które znają i które również wyjeżdżają. W ten sposób w Gorzowie będzie przebadanych ok. 350 osób. Badanie będą kosztowały prawie 27 tysięcy złotych. Ich wyniki poznamy pod koniec roku.
Komentarze