Czy nauczycielska kasa pożyczkowa zostanie rozwiązana?
RMG Fm
26/02/2009 16:06
Postępowanie prokuratorskie trwa, a wśród członków Oświatowej Kasy Zapomogowo - Pożyczkowej - zamieszanie. Przypomnijmy, w styczniu okazało się, że z puli pieniędzy zgromadzonych w Kasie zniknęło blisko 270 tysięcy złotych, a wraz z nimi osoba, która odpowiadała za finanse Kasy. Postępowanie wszczęła prokuratura. Jak mówi przewodnicząca ZNP - Barbara Zajbert - teraz trzeba będzie przeprowadzić szczegółowa inwentaryzację, a jest to utrudnione, gdyż brakuje także części ważnych dokumentów.
Mieliśmy zaufanie do osoby prowadzącej księgowość w Kasie, ale liczyliśmy też na nadzór ze strony Zarządu. Teraz panujący nastrój wśród członków Kasy można określić jako spychologię" - każdy szuka winnego. Wiemy na razie, że na koncie Kasy pozostało około 40. tysięcy złotych, ale jeśli to podzielimy na blisko 700 członków, to każdy otrzyma śmieszne zwroty" - tłumaczy. W tej chwili przesłuchujemy osoby w charakterze świadków, które miały jakikolwiek związek z funkcjonowaniem Kasy Zapomogowo - Pożyczkowej - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie - Dariusz Domarecki. Sprawdzane są także dokumenty, gdyż w zawiadomieniu było napisane, że część z nich została sfałszowana. Na 9. marca planowane jest spotkanie zarządu Kasy z przedstawicielami poszczególnych placówek oświatowych. Jak zapowiada Barbara Zajbert, wtedy może też zapaść decyzja o ewentualnym rozwiązaniu Kasy.
Komentarze