Chirurgia jednego dnia - taki sposób przyjmowania pacjentów ma rozładować według dyrektora Andrzeja Szmita - ogromne kolejki, które obecnie są na oddziale chirurgicznym gorzowskiego szpitala. Mamy przesunięcia planowanych zabiegów, ale nie dlatego, że nie ma lekarzy, ale dlatego, że jest tak duża ilość osób chorych - tłumaczy. Do harmonogramu dnia należy także dodać wypadki nagłe, przyjmowane przez Szpitalny Oddział Ratunkowy. Te operowane są jako pierwsze, tak więc zawsze będzie miała miejsce sytuacja, że zabiegi planowane są przesuwane" - tłumaczy.
Aby jednak takich zdarzeń było jak najmniej, Andrzej Szmit chce właśnie wprowadzić tzw. chirurgię jednego dnia. Ma to polegać na tym, że pacjent przychodzi na konsultację z kompletem badań od lekarza rodzinnego, szpitalny chirurg kwalifikuje jego przypadek i wyznacza termin zabiegu. Dzięki temu pacjent nie zostaje niepotrzebnie w szpitalu o zwalnia miejsce dla innych. Dodajmy, że obecnie na planowane zabiegi chirurgiczne czeka się w szpitalu, w zależności od rodzaju planowanej operacji, nawet do 3. miesięcy.
Komentarze