Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
KaZeLoT Jak to miasto nie poradzi? Może tak zrobić miejsce dla biznesu? Jak w centrum stanęły by 2-3 biurowce wielokondygnacyjne i parking wielopoziomowy, to się przedsiębiorcy i biznes zamiast tułać po wszelkich porozrzucanych po Gorzowie plombach, woleliby mieć siedziby w centrum. Wokół od razu byłoby zapotrzebowanie na usługi i handel. Tylko decyzji potrzeba i inwestora (choć ten pewnie by się znalazł szybko).
Gorzowianka Witam! To co się dzieje w centrum Gorzowa prosi się o pomstę do nieba. Panie Guci jest Pan mylnego zdania. Brak kawiarenek, knajpek czy galerii nie jest spowodowany brakiem zapotrzebowania tylko, brakiem finansowym wśród mieszkańców Gorzowa, a także wysokimi dzierżawami. A miasto głuche na wołania mieszkańców nic z tym nie robi, tylko pozwala na tworzenie kolejnych banków, aptek i sklepów z używaną odzieżą.Później się dziwimy,że młodzi ludzie wyjeżdżają do stolicy lub innych miast gdzie jest inne życie.Kiedy wracam do Gorzowa z innego miasta to znika uśmiech na mojej twarzy, ponieważ wracam do miasta szarego, ponurego, bez żadnych atrakcji z bankami i aptekami na każdym rogu. To bardzo przykre. Proponowałabym naszym radnym i wszystkim tym którzy mają wpływ na losy naszego miasta aby skorzystali z tego co dał im Bóg a co nazywa się rozum.
Marta Witam,żeby korzystać z kafejek,galerii,księgarni trzeba mieć pracę...Także dajcie ludziom pracę!
KaZeLoT Jak to miasto nie poradzi? Może tak zrobić miejsce dla biznesu? Jak w centrum stanęły by 2-3 biurowce wielokondygnacyjne i parking wielopoziomowy, to się przedsiębiorcy i biznes zamiast tułać po wszelkich porozrzucanych po Gorzowie plombach, woleliby mieć siedziby w centrum. Wokół od razu byłoby zapotrzebowanie na usługi i handel. Tylko decyzji potrzeba i inwestora (choć ten pewnie by się znalazł szybko).
Gorzowianka Witam! To co się dzieje w centrum Gorzowa prosi się o pomstę do nieba. Panie Guci jest Pan mylnego zdania. Brak kawiarenek, knajpek czy galerii nie jest spowodowany brakiem zapotrzebowania tylko, brakiem finansowym wśród mieszkańców Gorzowa, a także wysokimi dzierżawami. A miasto głuche na wołania mieszkańców nic z tym nie robi, tylko pozwala na tworzenie kolejnych banków, aptek i sklepów z używaną odzieżą.Później się dziwimy,że młodzi ludzie wyjeżdżają do stolicy lub innych miast gdzie jest inne życie.Kiedy wracam do Gorzowa z innego miasta to znika uśmiech na mojej twarzy, ponieważ wracam do miasta szarego, ponurego, bez żadnych atrakcji z bankami i aptekami na każdym rogu. To bardzo przykre. Proponowałabym naszym radnym i wszystkim tym którzy mają wpływ na losy naszego miasta aby skorzystali z tego co dał im Bóg a co nazywa się rozum.
Marta Witam,żeby korzystać z kafejek,galerii,księgarni trzeba mieć pracę...Także dajcie ludziom pracę!