Nad tym, aby dzisiejsze wybory do Sejmu i Senatu przebiegały zgodnie z prawem, z zachowaniem ciszy wyborczej, czuwa m.in. Wydział Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta. Jak mówi naczelnik wydziału Jan Figura każdy przewodniczący Obwodowej Komisji Wyborczej ma numer telefonu, pod który w razie potrzeby zgłasza, czy np. przed lokalami nie pojawiły się ulotki agitujące.
"Gdyby taka sytuacja miała miejsce, do danego lokalu kierowane są odpowiednie osoby, które sprzątają teren" dodaje Jan Figura. Przypomnijmy, cisza wyborcza obowiązuje do momentu zakończenia głosowania. Naruszeniem ciszy wyborczej jest też poruszanie się samochodów, na których znajdują się reklamy wyborcze to oficjalne stanowisko Państwowej Komisji Wyborczej uważane jest to bowiem za formę aktywnej agitacji. Poza tym zgodnie z ordynacją wyborczą ten, kto poda w czasie ciszy wyniki przedwyborczych sondaży podlega grzywnie od 500 tysięcy do nawet 1 miliona złotych.
Komentarze