Ponad 85 tysięcy podatników musi do końca kwietnia rozliczyć się z gorzowskim Urzędem Skarbowym. Tymczasem na razie zrobiło to około 300 osób. Jak jednak mówi zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Gorzowie - Waldemar Styrcula - na razie nie budzi to niepokoju, gdyż co roku najwięcej zeznań wpływa na przełomie marca i kwietnia. Natomiast do końca stycznia ze Skarbówką sfinalizować sprawy powinni ci, którzy rozliczają się za pomocą ryczałtu, karty podatkowej, a także duchowni - dodaje Waldemar Styrcula.
Czas upływa szybko też dla tych osób, które pracowały za granicą i nie rozliczyły się z podatków. Jak podkreśla naczelnik, 6 lutego mija dla nich termin abolicji podatkowej. Wszyscy, którzy będa się z urzędem rozliczali, powinni także pamietać o uaktualnianiu swoich danych osobowych - apeluje naczelnik. Mówimy o tym co roku i co roku pojawiają się z tego tytułu problemy - podkreśla. Dodajmy, że w tym roku w rozliczeniach nie wprowadzono żadnych zmian w ulgach, obowiązują te same, jak za rok 2007. Zeznania można składać bezpośrednio w Urzędzie Skarbowym w okienkach, urzędomacie, specjalnej skrzynce lub za pośrednictwem poczty.
Komentarze