Z naszych mieszkań powoli znika bożonarodzeniowy wystrój. Choinki są rozbierane z ozdób, światełek, bombek i łańcuchów. Same drzewka natomiast trafiają z powrotem do kartonu czekając na kolejne święta. Tak się dzieje ze sztucznymi choinkami, te żywe są albo cięte na mniejsze fragmenty i spalane kominku albo zostaną postawione pod śmietnikiem. ""W okresie poświątecznym do naszego zakładu trafia bardzo dużo bożonarodzeniowych drzewek"" - zauważa zastępca kierownika Regionalnego Zakładu Utylizacji Odpadów Dariusz Koniec. Są one rozdrabniane na zrębki, które służą jako materiał do kompostowania, a z niego uzyskuje się naturalny nawóz. Część gorzowian jeszcze swojej choinki nie rozebrała. ""Ja czekam aż przyjdzie ksiądz na kolędę"" - mówi jedna z gorzowianek.
W tym roku handlarze choinek sprzedawali również drzewka w doniczkach. Taką roślinkę można po świętach zasadzić w ogrodzie lub na działce.
Komentarze