Nauczyciele to kolejna grupa zawodowa, która wznawia walkę o wyższe pensje. Na 18. stycznia planowana jest manifestacja pod gmachem Sejmu w Warszawie, na którą pojadą także gorzowscy nauczyciele. Jak mówi Barbara Zajbert przewodnicząca ZNP w naszym mieście, będą domagać się 50-procentowych podwyżek.
"Mimo podwyższenia kwoty bazowej, wciąż nie ma projektu siatki płac. Pieniądze przeznaczone na podwyższenie bazy przekazane zostaną samorządom i wszystko wskazuje na to, że te będą je rozdzielały w formie jakiś dodatków" - mówi Barbara Zajbert. I dodaje, że na to się nie zgadzają. Walczą, by o połowę wzrosło wynagrodzenie zasadnicze na wszystkich szczeblach awansu zawodowego pedagogów.
W tej chwili nauczyciel stażysta zarabia na rękę około 800 zł. "To żenująco mało" dodaje Barbara Zajbert. Taka suma powoduje, że zdolni pedagodzy po studiach nie podejmują pracy w swoim zawodzie. W planowanej ogólnopolskiej pikiecie ma wziąć udział około 50. nauczycieli z Gorzowa. Pedagodzy zapowiadają, że jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, przystąpią do jednodniowego strajku w maju, podczas matur.
Komentarze