W gorzowskim teatrze powiało chłodem Skandynawii. Przed publicznością Gorzów Jazz Celebrations wystąpił Nils Petter Molvaer, norweski trębacz, łączący brzmienie tradycyjnego instrumentu z elektroniką i wizualizacjami. Niezwykły koncert został odebrany z pewnym zaskoczeniem, ale rozbudził też apetyty na nieznane dotąd gorzowskiej scenie obszary jazzu.
"Trochę się obawiał, miał bowiem świadomość tego, że część publiczności zgromadzonej wczoraj w teatrze po prostu mu zaufała i przyszła nie wiedząc, czego tak naprawdę może się spodziewać" - mówił Bogusław Dziekański nie kryjąc satysfakcji, gdy kończył wczorajszy koncert po podwójnym bisie Molvaera. Dodajmy jeszcze, że przed norweskim muzykiem wystąpił - i został bardzo ciepło przyjęty - laureat XXXIV konkursu o "Klucz do kariery", zespół Fourth Floor.
Komentarze