Czarne chmury gromadzą się nad głową prezesa Słowianki Jerzego Kułaczkowskiego. Niedługo radni będą przyjmować sprawozdanie gospodarcze z działalności spółki. "Powinno być to ostatnie sprawozdanie obecnego prezesa"- uważa radny PiS Tadeusz Iżykowski, dzisiejszy gość Batavia Cafe. Jak podaje dziś Gazeta Lubuska, w Słowiance trwa szczegółowa kontrola finansowa, która pokaże czy Jerzy Kułaczkowski zbyt ryzykownie inwestował pieniądze spółki. Chodzi o półtora miliona złotych, jakie Słowianka dostała z miejskiej kasy na spłatę kredytu.
"Ciekawi mnie czy prezes miał upoważnienie na taką przewałę"- zastanawia się radny Iżykowski.
Prezes Kułaczkowski tłumaczy, że nie było dyspozycji kiedy ma wykorzystać przyznane pieniądze. Inaczej twierdzi radny Tadeusz Iżykowski. Jego zdaniem Rada wyraźnie wskazała przeznaczenie pieniędzy. Albo daliśmy te środki zbyt wcześnie, bo kredyt jest do 2012 roku, albo należało przekazywać je Słowiance w ratach"- dodaje radny.
Komentarze