Simca z 1939 roku, mercedesy z lat 50-tych, warszawy, syrenki, fiaty - te motoryzacyjne legendy zagościły na Zawarciu. W hali Gorzowskiego Rynku Hurtowego oglądać można stare samochody wystawione m.in. przez gorzowski klub Classic Cars, ale też niezrzeszonych entuzjastów motoryzacji.
Najwięcej emocji budziła prawie osiemdziesięcioletnia Simca. Jak powiedział nam jej właściciel, samochód od 1946 roku stał w szopie, gdzie pełnił rolę kurnika i wybiegu dla kotów. Przed pięciu laty auto zostało odrestaurowane, a teraz bierze udział w rajdach. Choć trzeszczy, kicha i popiskuje - zawsze dojedzie do celu.
Komentarze