Reklama

Coraz więcej gorzowian pali na balkonach i w oknach

RMG Fm
10/07/2008 17:09
Coraz więcej gorzowian pali na balkonach i w oknach. Dym tytoniowy, który czuć po otwarciu okna, przeszkadza innym lokatorom. Po tzw. dymku niedopałki trafiają na trawnik przed klatką, lub co gorsze - na balkony sąsiadów. Tak jest między innymi w blokach należących do Spółdzielni Mieszkaniowej "Dolinki".
"Lokatorzy powinni znać regulamin porządku domowego. Jak widać jest inaczej. Już od jakiegoś czasu lokatorzy zgłaszali nam problem balkonowych palaczy. Efekty takiego zachowania widzą na swoich świeżo wypranych ubraniach" - powiedziała nam administrator Rejonu III Edyta Dzikowicz. Takie zachowanie może skończyć się tragicznie. Zdaniem dowódcy pierwszego zastępu Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Grzegorza Rojka, każde potencjalne źródło ognia może spowodować pożar. Na balkonach znajdują się różne rzeczy, także łatwopalne. Wtedy już tylko krok do pożaru mieszkania.
Prośby o niewyrzucanie niedopałków przez okna pojawiły się również w blokach na Spółdzielni Mieszkaniowych "Górczyn" i "Staszica".
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama