Co zrobić z kładką nad ulicą Słowiańską? To pytanie zadają sobie radni i urzędnicy. Przypomnijmy, od kilku lat jest ona zamknięta a miasto bezskutecznie szuka firmy, która zajęłaby się przebudową architektonicznego bubla. Okazuje się, że naprawa kładki może kosztować blisko milion złotych.
Pojawiły się głosy, by ją rozebrać tym bardziej, że zdaniem wielu osób tak czy inaczej nie byłaby ona używana. Tak uważa m.in. przewodniczący klubu Forum dla Gorzowa Artur Radziński. Ile osób, tyle opinii. Mieszkanką tego rejonu miasta jest radna z klubu PiS Anna Szulc. Nie wyobraża sobie, by kładka została rozebrana. Twierdzi, że zanim kładka została zamknięta wiele osób z niej korzystało.
Miasto rozpisało kolejny przetarg na wybór firmy, która podjęłaby się przebudową bubla. Jeśli jej znów nie znajdziemy będziemy musieli poważnie zastanowić się korzystniej nie było by obiekt rozebrać. W takim stanie nie może przecież stać tam w nieskończoność powiedziała nam wiceprezydent Urszula Stolarska.
Komentarze