"To absurdalny pomysł" - tak decyzję prezydenta o budowie nowego magistratu za Wartą komentuje senator PO Henryk Maciej Woźniak. Dodaje, że żaden z pomysłów Tadeusza Jędrzejczaka nie jest w stanie go już zaskoczyć. "Nawet gdyby prezydent powiedział, że leci na księżyc, nie zaskoczyłby mnie. No, chyba, że zrezygnowałby z funkcji- to byłoby zaskoczenie"- mówi senator Woźniak.
To już kolejny głos w ciągle gorącej dyskusji o budowie nowego magistratu. Prezydent mówi zdecydowanie, że sprawa jest przesądzona. A radni skarżą się, że Tadeusz Jędrzejczak nie konsultował pomysłu z nimi, więc nic nie jest jeszcze pewne. Głos w tej sprawie zabrała na naszej antenie także szefowa miejskiego SLD Mirosława Winnicka. Jej zdaniem pomysł nieprzemyślany choćby ze względów technicznych. "Podmokły teren to nie problem" - mówią tymczasem zgodnie Marek Surmacz z PiS i senator Henryk Maciej Woźniak. Ich zdaniem problemem jest osoba Tadeusza Jędrzejczaka i jego upór, a tym przypadku brak racjonalności. "Budowanie urzędu w miejscu, gdzie mieszka 15 procent gorzowian to absurd. Pozostałe 85 procent mieszkańców będzie stało w korkach, powodowało tłok na mostach, by dojechać do nowego magistratu"- przewiduje Henryk Maciej Woźniak. A Marek Surmacz proponuje budowę łącznika między obecnym budynkiem urzędu a byłą siedzibą policji. Prezydent Tadeusz Jędrzejczak mówił nam z kolei, że ta koncepcje nie opłaca się i nie przyniesie spodziewanego efektu. Nie da się w ten sposób pomieścić w jednym miejscu wydziałów magistratu rozrzuconych teraz w jedenastu miejscach Gorzowa.
Komentarze