Nie będziemy realizowali zaplanowanych inwestycji miejskich poprzez spółkę komunalną i tyle - powiedział dzisiaj na naszej antenie prezydent Tadeusz Jędrzejczak pytany o to, co będzie dalej po decyzji radnych o nie powoływaniu spółki. Sprawa partnerstwa publiczno - prywatnego jest znana w Polsce od wielu lat i wiadomo, jakie są z tym związane obostrzenia - m.in. bardzo długo czeka się na podejmowanie decyzji - zauważa prezydent. Stąd - jak dodaje - nie jest to dobry pomysł do realizacji w Gorzowie. Proces dochodzenia do ostatecznych decyzji jest bardzo kosztowny i długotrwały - jest to około półtora roku albo i więcej. Na koniec ustala się też, w jaki sposób będziemy spłacali partnerowi prywatnemu jego zainwestowane środki. Jest też warunek, że nie może w tym uczestniczyć tylko samorząd i inwestor, ale i inne podmioty. Owszem, w Polsce jest to realizowane, ale np. przy budowach dworców czy centrów handlowych" - tłumaczy Jędrzejczak.
A więc w przypadku takich inwestycji jak budowa hali sportowej czy boiska, w Gorzowie takiej możliwości nie będzie. Prezydent powiedział tez na naszej antenie, że tak naprawde radnym wcale nie chodzi o spółkę czy partnerstwo publiczno - prywatne. Jego zdaniem, to kolejna próba zawiązywania mu rąk.
Komentarze