Wielkanocny zając zawsze jest tajemnicą. Nie wiadomo gdzie się ukrył, gdzie w tym roku schował prezenty. To sympatyczne zwierzę większości dzieci kojarzy się tylko z podarunkami, które przynosi podczas Wielkanocy. Najczęściej zostawia je pod poduszką, przy łóżku. Starsi gorzowianie pamiętają inne okoliczności odwiedzania przez świątecznego zająca.
Kiedyś było inaczej. Prezenty były bardzo starannie ukryte. Musieliśmy sporo napracować się, żeby je znaleźć. Szukaliśmy w całym domu. Oczywiście nie obyło się bez szukania w ogrodzie. Oglądaliśmy i obchodziliśmy każde z drzew. Rodzice każdego roku mieli inną kryjówkę - mówią mieszkańcy. Wielkanocny zając dawniej wskazywał na związek z Eucharystią, życiem wiecznym i zmartwychwstaniem. W języku greckim na określenie zająca używa się słowa "lagos", które oznacza "Boże Słowo - Chrystusa".
Komentarze