Sytuacja finansowania w tym roku gorzowskich klubów sportowych nadal pozostaje pod znakiem zapytania. Nie wiadomo na razie, ile pieniędzy przeznaczonych zostanie na ten cel w budżecie. W projekcie budżetu zapisano o kilkadziesiąt procent mniej środków niż w 2010 roku. To budzi niepokój także wśród kibiców. Ci z GKP z tego powodu jutro organizują przemarsz po mieście. Przejdą od pomnika Piłsudskiego pod Urząd Miasta. Początek akcji o 14.30.
Tymczasem z projektem budżetu dotyczącym sportu nie zgadzają się też miejscy radni. Mówi Zenon Burzawa z Platformy Obywatelskiej.
Roman Sondej z PiS zwraca też uwagę na ciężki okres rozliczeniowy klubów.
O tym, że nie może zabraknąć środków na sport młodzieży mówi z kolei Jan Kaczanowski z SLD.
Niepewna sytuacja finansowa klubów przekłada się także na nastroje gorzowian - kibiców.
Jak sprawa będzie wyglądała ostatecznie, okaże się w najbliższą środę podczas sesji Rady Miasta.
Komentarze