Kolejna odsłona akcji RMG 95,6 FM i "Gazety Wyborczej". Chodzi o projekt "Mój kawałek Europy". Dziś wspólnie sprawdzamy, w jaki sposób można poprawić wizerunek śródmieścia Gorzowa. Jak mówi dziennikarz Gazety Wyborczej, Dariusz Barański, Groningen i Gorzów mają podobne historie, gdyż oba te miasta zostały podczas drugiej wojny światowej dość mocno zniszczone.
Holendrzy zachowali jednak zabytkowe, średniowieczne budowle w jednym miejscu, natomiast w Gorzowie są one poprzeplatane z nie zawsze ładnymi wytworami architektury współczesnej. Holendrzy posuwają się do bardzo radykalnych posunięć, ponieważ łatwo decydują się na wyburzenia. My natomiast nie możemy sobie na to pozwolić, gdyż w większości budynki w centrum miasta to przecież obiekty mieszkalne. Prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich w Gorzowie - Dariusz Górny podkreśla, że po wojnie wizerunek miasta diametralnie się zmienił. W tej chwili jego zdaniem nie wygląda to optymistycznie, ponieważ obiekty zabytkowe znikają w typowo urbanistycznej zabudowie. Czy da się z tym coś zrobić? Zapraszamy do dyskusji na naszej antenie oraz na łamach Gazety Wyborczej.
Komentarze