Reklama

Co najmniej miesiąc potrwa wyjaśnianie przyczyn śmiertelnego wypadku w TPV

RMG Fm
19/01/2011 19:58
Co najmniej miesiąc potrwa wyjaśnianie przyczyn śmiertelnego wypadku w TPV. Przypomnijmy, do wypadku doszło tydzień temu, gdy jeden z pracowników fabryki próbował naprawić silnik z bramy wjazdowej. Prokuratura, policja i Państwowa Inspekcja Pracy wyjaśniają teraz dlaczego 30-letni elektryk naprawiał silnik, czy musiał to robić i jak doszło do tragedii. - Sprawdzamy wszystkie możliwe dokumenty, ale to trwa - powiedział nam Andrzej Machnowski z Państwowej Inspekcji Pracy. Jak twierdzi, inspektorzy czekają też na protokół powypadkowy zakładowych służb BHP w TPV.

Na naszej stronie internetowej wśród komentarzy pod informacją o tragedii w fabryce pojawiły się wpisy osób, które podpisują się jako pracownicy TPV. Sugerują oni, że firma zrezygnowała z przeglądu bramy, bo liczono na oszczędności. - Badamy i tę sprawę - powiedział nam rzecznik prokuratury Dariusz Domarecki:

Za zaniedbania związane z przepisami BHP grozi kara do 3 lat więzienia.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama