Powracamy do tematu zegara w centrum Gorzowa, którego cztery tarcze wskazują różne godziny. Sprawa wielokrotnie była poruszana m.in., na sesjach Rady Miasta. Po każdej rozmowie na ten temat, obiecywano, że sprawa zostanie załatwiona. Na naszej antenie naczelnik Wydziału Rozwoju i Promocji Miasta Małgorzata Pera mówiła, że naprawa zegara nie opłaca się, dlatego prawdopodobnie zostanie rozebrany.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta uwagę na zegar zwrócił Robert Surowiec. ""Ten zegar, to jest wstyd dla naszego miasta"" - mówi radny. ""Znalazł się ktoś, kto chciałby na własny koszt zająć się tym zegarem, ale musimy uzbroić się w cierpliwość"" - mówi wiceprezydent Urszula Stolarska. Prawdopodobnie w zegarze zostanie tylko obudowa, natomiast cały mechanizm trzeba będzie wymienić. Teraz trzeba zrobić projekt i uruchomić proces modernizacji.
Komentarze