Chuligański wybryk żużlowca Stali Gorzów, Pawła Hliba. Według naszych informacji około północy w gorzowskim night clubie Piekiełko, Hlib uderzył butelką policjanta z gorzowskich oddziałów antyterrorystycznych. W efekcie funkcjonariusz ma poharataną twarz, na którą lekarze nałożyli sześć szwów.
Według naszych informacji, Hlib wraz z dwoma kompanami oglądał tam najpierw mecz Polska Belgia, a później bawił się z dwoma innymi mężczyznami. W pewnym momencie doszło do kłótni między Hlibem a policjantem, a następnie żużlowiec zaatakował funkcjonariusza. Informację o bójce potwierdza Artur Chorąży z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. Jak dodaje, obrażenia nie były jednak aż tak poważne, aby policjant musiał pozostać w szpitalu. W tej chwili Paweł Hlib wraz z towarzyszami przebywa w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Po wytrzeźwieniu wszyscy mają być przesłuchani przez policję, która również - pod nadzorem prokuratury - przeprowadzi śledztwo.
Komentarze