Jeszcze kilka tysięcy gorzowian musi korzystać ze skrzynek pocztowych starego typu. Wśród nich przede wszystkim mieszkańcy budynków komunalnych. Tu na drodze stanął problem z materiałami sprowadzanymi z Chin. Tymczasem w niedzielę mija termin wymiany starych skrzynek na nowe, dostosowane do unijnych standardów.
Choć spółdzielnie i zarządcy obiektów mieszkalnych na wymianę mieli około pięciu lat, wielu z nich zostawiło to zadanie na ostatnią chwilę. Jak tłumaczyli nam prezesi spółdzielni, wszystko po to, by lokatorów nie obciążać dodatkowo kosztami wymiany skrzynek. "Finansujemy to z funduszu remontowego, żeby nie obciążać opłatami spółdzielców, dlatego podzieliliśmy wymianę skrzynek na 2007 i 2008 rok" - mówi prezes spółdzielni "Budowlani", Wiesław Bogdanowicz. W SM "Budowlani" do wymiany pozostały pojedyncze skrzynki pocztowe. Podobnie jest w większości gorzowskich spółdzielni, chociaż np. w Spółdzielni "Włókno" udało się wymienić wszystkie skrzynki na długo przed terminem. Gorzej sytuacja wygląda w mieszkaniach komunalnych. Ze starych skrzynek korzystają jeszcze mieszkańcy budynków pod kuratelą ADM numer 1, w całości wymieniono natomiast skrzynki w obiektach ADM numer 5. "Wymiana trwa w trzech administracjach, jednak wykonawca usługi ma problem z terminowym zakończeniem prac ze względu na kłopot z materiałami, pobieranymi w Szanghaju, gdzie miało miejsce trzęsienie ziemi" - mówi dyrektor ZGM Paweł Jakubowski. Koszty wymiany skrzynek w budynkach komunalnych to 236 tysięcy złotych.
Wymiana skrzynek na nowe podyktowana jest standardami unijnymi. Od poniedziałku dostęp do skrzynek powinni mieć wszyscy operatorzy pocztowi, a nie jak dotychczas wyłącznie Poczta Polska. Dzięki klapce zamontowanej w skrzynce można się dostać do środka bez konieczności używania kluczyka.
Komentarze