Chciała sprzedać nerkę przez Internet, teraz może pójść za to do więzienia. 22-letnia gorzowianka - Wioleta B., umieściła na jednej ze stron internetowych komunikat o tym, że jest gotowa sprzedać swój narząd. Podała adres mailowy, na który powinni zgłaszać się chętni.
Sprawą zainteresowała się policja, więc zgłosił się prokurator, który oskarżył kobietę o popełnienie przestępstwa z ustawy o pobieraniu i przechowywaniu komórek i narządów. Kobieta przyznała się, ale twierdziła, że to była zabawa. Prokurator nie uwierzył i w listopadzie wniósł akt oskarżenia do gorzowskiego Sądu" - mówi rzecznik gorzowskiej prokuratury Dariusz Domarecki. W komunikacie internetowym Wioleta B. nie podała kwoty, za jaką zgodziłaby się sprzedać nerkę. Grozi jej kara do roku pozbawienia wolności.
Komentarze