Reklama

Chętnych na prowadzenie niepublicznych przedszkoli - brak

RMG Fm
02/04/2009 22:12
Sytuacja z miejscami w przedszkolach dla trzylatków nie jest dobra, ale nie można winić za nią urzędników - uważa radny klubu Platformy Obywatelskiej Marek Kosecki. Nabór do przedszkoli zakończył się we wtorek. Tymczasem naczelnik Wydziału Edukacji na razie wstrzymuje sie od oceny sytuacji. Jak powiedział nam Adam Kozłowski, w tej chwili w przedszkolach trwa weryfikacja danych. Jeszcze nie wiadomo, jaki będzie ostateczny bilans tegorocznego naboru. Można jednak przypuszczać, że nie wszystkie dzieci znajdą miejsca w placówkach - przyznał naczelnik. Okazuje sie, że przedszkola to w Gorzowie obszar do zagospodarowania dla chętnych na prowadzenie tego typu działalności.

Na razie jednak - co dziwi miejskich urzędników - nie ma zainteresowania, by takie rodzinne przedszkola np. dla kilkorga dzieci otwierać w domach prywatnych. Tego typu inicjatywa może liczyć na wsparcie w postaci chociażby dotacji.

W tej chwili w Gorzowie funkcjonują dwa niepubliczne przedszkola. Rodzice dzieci z SP nr 4 przy Osadniczej planują otworzyć kolejną placówkę. "To jednak nadal mało" - mówi Adam Kozłowski.

O tym ile dzieci nie znalazło miejsca w przedszkolach dowiemy się w połowie miesiąca. Jak powiedział nam naczelnik Wydziału Edukacji, weryfikacja zgłoszeń potrwa do 15. kwietnia
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama