Chętni do pracy w obwodowych komisjach wyborczych mieli niewiele czasu, by zgłosić swoją kandydaturę. Według harmonogramu wyborów, kandydaci na członków komisji mogli zgłaszać się do pełnomocników komitetów wyborczych do ubiegłego piątku. Natomiast do niedzieli, 30 września prezydent miasta ma czas na powołanie wszystkich składów komisji wyborczych.
W Gorzowie procedury są w toku. Jednak jak powiedziała nam dyrektor Delegatury Państwowej komisji Wyborczej, Władysława Wasilewicz, według sygnałów, które do niej docierają wynika, że w niektórych rejonach Gorzowa były problemy ze skompletowaniem składu komisji. Zgłosiło się na przykład tylko pięć osób mówi dyrektor Wasilewicz. A że w skład komisji musi wejść minimum 7 osób, to prezydent będzie musiał powołać dodatkowe osoby spośród wyborców. Zdaniem dyrektor Wasilewicz, takie niedostatki w składach komisji wynikają przede wszystkim z czasu, którego w tym roku przed wyborami jest niezwykle mało. W Gorzowie 21 października, podczas wyborów będzie pracować jest 67 obwodowych komisji wyborczych, co daje w sumie 469 osób. Ci którzy nie zdążyli a chcą pracować w komisji wyborczej powinni zgłosić się do biura prezydenta miasta.
Komentarze