Drastycznie rośnie liczba dzieci w Polsce, które przychodzą na świat w wyniku cesarskiego cięcia. Coraz więcej kobiet rezygnuje z porodu naturalnego na rzecz tzw. cesarki. Wychodząc na przeciw ich oczekiwaniom wiele klinik i szpitali w kraju oferuje zabieg cesarskiego cięcia na życzenie.
To wbrew naturze i niekoniecznie z korzyścią dla zdrowia pacjentki - mówi nam tymczasem ordynator oddziału ginekologiczno położniczego w gorzowskim szpitalu, doktor Sławomir Sroka. U niego na oddziale zabiegi cesarskiego ciecia wykonuje się wyłącznie ze wskazań medycznych. Jak mówi doktor Sroka, decyzja o cesarskim cięciu może zapaść w każdej fazie porodu, sala do zabiegów jest w pobliżu sali porodowej, a zatem najpierw w przypadku większości pacjentek próbujemy sprowokować poród naturalny. Pacjentki gorzowskiego szpitala nie mają szansy na tzw. cesarkę na życzenie. Większości z nich jednak to nie przeszkadza i same wybierają poród naturalny. W gorzowskim szpitalu około 20. procent porodów miesięcznie odbywa się poprzez cesarskie cięcie, żaden zabieg jednak jak podkreśla ordynator oddziału ginekologiczno położniczego, nie jest wykonywany na życzenie pacjentki, wszystkie wyłącznie ze skazań medycznych.
Komentarze