Miejscy radni zapoznali się ze studium zagospodarowania centrum Gorzowa. Bardzo rozległy dokument z mapkami i tabelami przygotowali urbaniści z Jeleniej Góry. Studium wskazuje m.in. słabe i mocne strony śródmieścia, mówi także o możliwościach utworzenia dróg alternatywnych, tak by samochody nie wjeżdżały do centrum. Po zaprezentowaniu koncepcji radni mieli jednak sporo uwag.
Radny Forum Razem dla Gorzowa, Artur Radziński, podkreślał, że studium jest cenne, bo zbiera problemy zagospodarowania centrum, ale wiele mu brakuje - m.in. nie podaje możliwości rozwiązania problemów garaży szpecących śródmieście.
By zrealizować wszystkie pomysły zawarte w studium trzeba wydać kilkaset milionów złotych. "Choć na dzisiaj apetyty mamy większe niż możliwości realizacji, ten dokument jest ważny, bo pokazuje nasze wizje, plany, marzenia. Nawet jeśli miałoby to trwać dwadzieścia lat - wiemy już, w jakim kierunku mamy iść" mówi wiceprezydent, Ewa Piekarz.
To nie koniec rozmów na temat zagospodarowania centrum. Radni chcą pochylić się nad koncepcją jeszcze podczas obrad miejskich komisji.
Komentarze