-Prezydent pływa w bagnie i próbuje z niego wyjść po plecach przyjaciół - mówi Krystyna Sibińska. To komentarz przewodniczącej Rady Miasta do niejasności wokół budowy CEA. Zdaniem Sibińskiej ta sprawa to czubek góry lodowej, bo im dogłębniej się ją bada, tym pojawia się więcej nowych wątpliwości. Krystyna Sibińska twierdzi, że budowa filharmonii to nie jest budowa kurnika. - Filharmonia jest tak ogromną inwestycja i trwa tak długo, że to niemożliwe, by przez ten czas nie zauważyć, że coś było nie tak.
Zdaniem Krystyny Sibińskiej, w mieście dzieje się bardzo źle, a prezydent próbuje to tuszować, organizując igrzyska. Te igrzyska to impreza na otwarcie stadionu żużlowego.
Zdaniem Sibińska miasta nie stać, by finansować imprezę za 50 tysięcy złotych. Podobnie zresztą jak nie stać ""wypasioną furę"", którą chce kupić prezydent. Ogłoszono właśnie przetarg na dostawę do magistratu służbowego auta. Krystyna Sibińska jest zdziwiona, że prezydent chce wymieniać ledwie dwuletnie auto.
Komentarze