Nie ma żadnych ograniczeń. Budynek po szpitalu przy ulicy Warszawskiej może nabyć właściwie każdy, kto spełni odpowiednie warunki i przede wszystkim wygra przetarg mówiła dziś w Cafe Batavia wicemarszałek województwa Elżbieta Płonka.
Nam najbardziej zależy na sprzedaży budynku. Aby zwiększyć szansę jego zbycia ogłoszenia o przetargu pojawią się w mediach w całej Polsce - mówi. "Urząd Marszałkowski bierze pod uwagę każdego inwestora, nawet zza granicy, który tylko spełni nasze wymagania" - podkreśla marszałek Płonka. "Póki co jednak nie docierają do nas sygnały o zamiarach kupna. Owszem, dzwonią inwestorzy i pytają o plany sprzedaży i cenę. My na razie jednak nie możemy odpowiedzieć niż więcej niż określają to warunki przetargu, a te znane będą za kilka dni. Urząd Marszałkowski nie mówi nadal jaka jest cena wyjściowa obiektu. Kwota 30 milionów złotych, która pojawiła się na forum publicznym to przede wszystkim szacunkowa wartość rynkowa obiektu" dodaje Elżbieta Płonka. Do przetargu wystawiony zostanie cały kompleks, w skład którego wchodzą trzy działki i około 14 tys. metrów kwadratowych budynków, które już od ponad 5 miesięcy stoją puste.
Komentarze