Jest szansa na kontynuację budowy siedziby Państwowej Straży Pożarnej przy ul. Walczaka w przyszłym roku. Z budżetu państwa na to zadanie przeznaczono 3 mln zł. Radni w swoich poprawkach do projektu budżetu na tę inwestycję zapisali 2 mln zł. Budowa strażnicy stanęła po tym, jak nie doszło do podpisania porozumienia między prezydentem a komendantem Straży Pożarnej. A poszło o nieruchomości.
Jak się dowiedzieliśmy, początkowe porozumienie zakładało, że w zamian za środki na budowę nowego obiektu przy u. Walczaka, Straż przekaże miastu budynki przy Dąbrowskiego, które obecnie zajmuje. Z planów jednak nic nie wyszło. Mówiliśmy o tym na naszej antenie - a co do przyczyn to wówczas zainteresowani nabrali wody w usta. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przedstawiciele Straży nie chcieli przekazać gruntów.
Teraz wojwoda lubuski Helena Hatka mówiąc o środkach, jakie przeznaczy na kontynuwację budowy, skrytykowała gorzowski samorząd. Za przykład dobrej współpracy między miastem a wojewodą podała Zieloną Górę. Wojewoda liczy, że Gorzów też przeznaczy 3 mln zł na kontynuację inwestycji. Wiemy, że jeśli już to może to być o milion złotych mniej. Jeśli już, będzie to o milion złotych mniej. W swoich porpawkach do budżetu na przyszły rok radni zapisali 2 mln zł na budowę strażnicy. Stwierdzili, że przekazanie na rzecz miasta nieruchomości przy Dąbrowskiego, gdzie obcnie przebywają strażący, nie było dobrym pomysłem. "To nie jest uczciwy interes" - stwierdził Arkadiusz Marcinkiewicz z Prawa i Sprawiedliwości. Tłumaczył, że budynky Straży warte są kilka milionów. W zamian od miasta strażacy dostaliby tylko 2 mln zł. Jak dodał radny Prawa i Sprawiedliwości, jeśli Straż Pożarna nie będzie funkcjonować przy Dąbrowskiego, to i tak ta nieruchomość trafi do miasta. Jak argumentował Marcinkiewicz, ustawowo służby nie mogą prowadzić działalności gospodarczej. O losy strażnicy zapytaliśmy rzeczniczkę prezydenta. Jak powiedziała Jolanta Cieśla, przed nami sesja budżetowa i "cały przyszły rok budżetowy, w którym różne rzeczy mogą się zdarzyć". Dodała też, że nie jest to zadanie miasta.
Budowa siedziby Straży Pożarnej przy ul. Walczaka została zapisana już 3 lata temu. Jak mówiła wojewoda lubuski Helena Hatka, wówczas na ten cel nie zabezpieczono środków.
Komentarze