""Budżet prezydenta zmęczonego i bez entuzjazmu"" - tak projekt przyszłorocznego budżetu miasta, który trafił do gorzowskich radnych, określa nasz poranny gość - Mirosław Rawa - przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Brakuje nam w tym projekcie ambicji, bo jeśli chodzi o Zielona Gorę, to różnice idą w dziesiątki milionów złotych - dodaje Mirosław Rawa. Na pytanie czy klub radnych PiS do projektu budżetowego złoży poprawki, radny Rawa stwierdził, że powinny się w nim znaleźć drobne inwestycje, na których zależy gorzowianom.""Prezydent po Gorzowie jeździ samochodem. Powinien się przejść po chodnikach i zobaczyć stan ulic"" - argumentuje.
Komentarze