Prowadzą już schronisko i noclegownię, czy swoją działalność poszerzą o Izbę Wytrzeźwień? Chodzi o pracowników gorzowskiego koła Towarzystwa im. Brata Alberta. Jak się dowiedzieliśmy, stowarzyszenie jest zainteresowane miejską placówką. Jak mówi Sylwia Krasińska kierownik schroniska, przy Izbie Wytrzeźwień mogliby uruchomić zapowiadaną już kilka miesięcy temu ogrzewalnię.
Mogliby z niej korzystać bezdomni, którzy chcą się schronić przed zimnem, a są nietrzeźwi. To obniżyłoby koszty funkcjonowania wytrzeźwiałki mówi Krasińska. Zasady obowiązujące w noclegowni i schronisku nie pozwalają na przyjmowanie bezdomnych, będących pod wpływem alkoholu. Z kolei często mają oni tak niewielką ilość alkoholu we krwi, że nie są też zabierani do Izby Wytrzeźwień. Ogrzewalnia wypełniłaby istniejącą lukę twierdzi kierownik Schroniska dla Bezdomnych. Czy te plany uda się zrealizować, zależy od miasta. Jak mówi wiceprezydent Gorzowa Zofia Bednarz, trzeba sprawdzić przede wszystkim jak to wygląda w innych miastach, gdy Izbę Wytrzeźwień prowadzi nie miasto, tylko stowarzyszenie. Zajmuje się tym Wydział Spraw Społecznych. Wnioski zostaną przedstawione prezydentowi i to on podejmie decyzję w tej sprawie. Jak się dowiedzieliśmy, 14. kwietnia zbiera się Komisja Spraw Społecznych. Wówczas radni też mają dyskutować o przyszłości gorzowskiej Izby Wytrzeźwień.
Komentarze