Miał wystąpić w Moskwie, ale rosyjscy organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania. Pojawi się więc w Gorzowie. Światowej sławy pianista Brad Mehldau wystąpi w gorzowskim teatrze 11. marca.
Jak mówi Bogusław Dziekański, Brad Mehldau jest obecnie jednym z najwybitniejszych pianistów jazzowych i przez najbliższe 30-40 lat będzie dyktował kierunek, w jakim pójdą inni młodzi pianiści. Jest tym, czym dla starszego pokolenia był Herbie Hancock, Chick Corea czy Keith Jarrett.
Bradowi Mehldau towarzyszyć będą: na kontrabasie Larry Grenadier i na perkusji Jeff Ballard. Trio to jest obecnie jednym z najsłynniejszych, w zeszłym roku nagrało płytę z Patem Methenym.
Komentarze