Od poniedziałku mają pojawić się w bardzo wielu miejscach - w urzędach, szkołach, przychodniach czy instytucjach kultury. Plakaty, potem bilbordy i ulotki w skrzynkach na listy wszystkich gorzowian. Jak zapewniają organizatorzy kampanii społecznej Pedofilii i pornografii dziecięcej stop najważniejsza jest informacja, która musi być widoczna.
"Chodzi o to, by zdawać sobie sprawę z ewentualnego niebezpieczeństwa, na jakie może być narażone nasze dziecko" podkreśla Iwona Filon Król autorka kampanii. Jak dodaje, "mamy problem z odczytywaniem sygnałów jakie wysyłają dzieci, które już doświadczyły złych zachowań ze strony dorosłych". Dlatego trzeba być bardzo ostrożnym i wnikliwie obserwować ich reakcje.
Komentarze