W gorzowskim schronisku dla bezdomnych mężczyzn przy ulicy Strażackiej właśnie kończy się 3-miesięczny remont. Wspólnymi siłami wszystkich pensjonariuszy udało się odnowić całe poddasze, w którym teraz jest kapliczka oraz dodatkowe miejsca noclegowe. Mówi kierownik placówki, Sylwia Krasińska.
Jak mówi Sylwia Krasińska, te wszystkie prace remontowe, były możliwe dzięki środkom, przekazanym schronisku w ramach tzw. ""1 procenta"".
Komentarze