Nie ma obaw o jakość wody pitnej w Gorzowie, choć największe jej ujęcie znajduje się na terenie zalewowym. Jak tłumaczy zastępca dyrektora do spraw technicznych Przedsiębiorstwa Kanalizacji i Wodociągów Zenon Kaczmarek studnie są dobrze zabezpieczone. Odpowiednie ich wyniesienie nad poziom rzeki chroni je przed zalaniem. Nie mamy też powodów do obaw związanych z zanieczyszczeniami, które płyną wraz falą. - Jest tam ujęcie infiltracyjne, co oznacza, że studnie są odwiercone na głębokość kilkudziesięciu metrów, a woda jest pobierana przez specjalne filtry studzienne - tłumaczy Zenon Kaczmarek. Jednak w przypadku, gdy woda z ujęcia będzie niezdatna do spożywania, nastąpi zamknięcie ujęcia. - Wtedy wodę powinna zapewnić gmina - mówi Kierownik Oddziału Higieny Komunalnej z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Roman Glapa. Jednak Zenon Kaczmarek z PWIK wyjaśnia, że w Gorzowie są jeszcze dwa dodatkowe ujęcia wody. Ujęcie wody w Kłodawie i Centralny Zakład Wodociągowy znajdujący się przy ulicy Kosynierów Gdyńskich wypompowują dziennie 20 tysięcy metrów sześciennych, co powinno zaspokoić potrzemy mieszkańców.
Komentarze