Baraki przy Dowgielewiczowej będą na sprzedaż. Po ponad dwóch latach zakończyła się walka z mieszkańcami, którzy nielegalnie zajmowali budynek, znajdujący się na terenie szpitala. Przypomnijmy, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wydał decyzję o tym, aby obiekt albo kapitalnie wyremontować, albo go wyburzyć. Właściciel, którym jest Urząd Marszałkowski, remontu nie planował i nie dawał też mieszkańcom nakazu eksmisji. A bez nakazu eksmisji miasto nie mogło nic zrobić, gdyż barak nie był jego własnością.
""Wyroki eksmisji wydał sąd. Następnie miasto wyciągnęło pomocną dłoń i przyznało lokatorom z Dowgielewiczowej mieszkania socjalne i lokale zastępcze. Teraz baraki szykowane są do przetargu i sprzedaży, ale szczegółowych informacji udziela Andrzej Betka""- mówi zastępca dyrektora szpitala ds organizacyjno - eksploatacyjnych Kamil Jakubowski.
Próbowaliśmy się skontaktować z Andrzejem Betką - dyrektorem Departamentu Geodezji i Gospodarki Nieruchomości Urzędu Marszałkowskiego, aby przedstawił szczegóły procesu przetargowego na sprzedaż baraków. Jednak dyrektor w pracy będzie dopiero za tydzień.
Komentarze