Rozporządzenie wojewody, by Gorzów opracował plan poprawy stanu środowiska, nie jest niczym nowym - mówią nasi goście śniadania przy "Sikorskiego 21". Nasi radni zgodnie twierdzą, że badania pochodzą z 2005 roku, trzeba więc opracować nowe, bardziej wiarygodne. A badania wykazały, że przekroczenie dopuszczalnego poziomu pyłów w centrum Gorzowa sięga momentami 90 proc.
Dlatego do 2015 r. władze Gorzowa muszą tak działać, by ilość zanieczyszczeń jakie dostają się do atmosfery zwłaszcza z pieców i małych kotłowni, a także naszych aut, znacznie spadła. Teraz, kiedy jest już obwodnica, będzie zdecydowanie łatwiej, już odczuwamy, że mniejsza liczba TIR-ów wjeżdżających do centrum, wpływa na stan środowiska- mówi wiceprzewodniczący Rady Miasta Arkadiusz Marcinkiewicz.
Zalecenie dla Gorzowa to podłączenie jak największej liczby mieszkań do miejskiej sieci ciepłowniczej, ograniczenie ruchu samochodowy w centrum miasta, a także rozwój komunikacji tramwajowej. Zdaniem radnej PO Krystyny Sibińskiej wszystko to można przeprowadzić, ale najpierw należy zweryfikować badania sprzed trzech lat.
A Zbigniew Żbikowski zwraca uwagę, że często przyczyna leży w tym, że mieszkańców, którzy mają w domach piece, nie stać na dobrej jakości opał i palą czym tylko mogą. Problem w tym, że koszty przyłączenia do miejskiej sieci też spoczną częściowo na tych, którzy mają piece. Szansą dla wspólnot jest staranie się o środki zewnętrzne, miasto zaś powinno ich w tych staraniach wspomóc.
Komentarze