Miało być sprawniej, skuteczniej i szybciej. Na razie jednak po miesiącu funkcjonowania nowy system rozliczania się szpitali z Narodowym Funduszem Zdrowia to więcej pracy - skarżą się nam przedstawiciele gorzowskiej lecznicy. Jak mówi rzecznik szpitala - Krzysztof Cichowlas, wdrażane procedury wymagają od personelu więcej zaangażowania i uwagi.
"Poza tym, znowu trzeba było ponieść koszty" - dodaje. Wylicza tu m.in. zakup oprogramowania. Szpital musiał unowocześnić sieć informatyczną. Teraz trwa jeszcze sezon urlopów, pracowników ubywa - co też jest pewnym utrudnieniem przy wdrażaniu nowego systemu. Jak zapewniają przedstawiciele NFZ, nowy system rozliczania został wprowadzony po to m.in., by ułatwić szpitalom procedury. "Problemy zawsze występują, gdy mamy do czynienia z czymś nowym" - przekonuje rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia w Lubuskiem Sylwia Malcher-Nowak. Jak dodaje, w razie kłopotów pracownicy szpitali mogą wejść na stronę internetową NFZ. Tam w komunikatach znajdą link "jednorodne grupy pacjentów", gdzie umieszczone są potrzebne wskazówki. Poza tym, uruchomiono fora dyskusyjne, gdzie dyżurują specjaliści z Narodowego Funduszu Zdrowia - odpowiedzą oni na pytania personelu medycznego - zapewnia Malcher-Nowak.
Nowy system rozliczania się szpitali z NFZ funkcjonuje od 1. lipca. Opiera się on na jednorodnych grupach pacjentów, czyli podobnych pod względem medycznym i kosztowym. Chodzi o odzwierciedlenie rzeczywistych kosztów leczenia.
Komentarze