W Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim obradował powołany w kwietniu tego roku przez wojewodę Helenę Hatkę Zespół ds. Bezpieczeństwa Energetycznego. Powodem była sobotnia awaria w dostawach prądu głównie dla Gorzowa i Zielonej Góry, która mimo że trwała nie dłużej niż 3 godziny, w dużym stopniu zakłóciła życie w obu lubuskich stolicach. Awaria spowodowana była znacznym spadkiem napięcia na głównej linii przesyłowej naszego województwa. Wystąpiła poza naszym regionem, ale ponieważ lubuskie ma ujemny bilans energetyczny, nie byliśmy w stanie poradzić sobie ze spadkiem napięcia własnymi siłami - powiedział dyrektor Instytutu Politechnicznego PWSZ w Sulechowie prof. Marian Miłek.
Zapowiedział także, że podobne sytuacje z powodu wyładowań atmosferycznych mogą pojawiać się coraz częściej. W celu zminimalizowania skutków tego typu awarii Zespół ds. Bezpieczeństwa Energetycznego zamierza podjąć szereg działań - powiedziała wojewoda Helena Hatka. Podczas obrad wojewoda podziękowała też wszystkim służbom, które przyczyniły się do sprawnego usunięcia sobotniej awarii.
Komentarze