Dobrze, że na dworze było ciepło, bo przez cały weekend mieliśmy wyłączone ogrzewanie skarży się jeden ze słuchaczy radia RMG, mieszkaniec osiedla Staszica z ulicy Marcinkowskiego. Dzisiaj rano sprawdzałem i kaloryfery nadal są zimne, nikt z nas nie wie dlaczego, o żadnej przerwie nas nie informowano podkreśla.
Sprawdziliśmy w Spółdzielni Mieszkaniowej "Staszica", co się stało. To nie nasza wina tłumaczy prezes Spółdzielni Leszek Kaczmarek. Awarię miało Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Doszło do wycieku wody przy ulicy Sportowej, stąd trzeba było zakręcić ogrzewanie tłumaczy. Prezes Kaczmarek zapewnia jednak, że takie sytuacje to rzadkość. Ciepło w mieszkaniach przy Marcinkowskiego powinno się zrobić najpóźniej za kilka godzin.
Komentarze