Awaria prądu mogłaby sparaliżować pracę Urzędu Miasta!
RMG Fm
07/11/2008 23:27
20 agregatów prądotwórczych trafi dziś do lubuskich gmin i powiatów. Dostaną je m.in. powiaty świebodziński, żagański, strzelecko-drezdenecki i gorzowski. Nowoczesny sprzęt od wojewody lubuskiego otrzyma np. Deszczno, ale już nie Urząd Miasta w Gorzowie. Powód? Wydziały magistratu znajdują się w kilku budynkach. By w razie awarii nie zabrakło prądu, każdy obiekt musiałby mieć swoje dodatkowe źródło zasilania tłumaczy dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego Jarosław Śliwiński.
Jak podkreśla rzecznik magistratu Jolanta Cieśla, gdyby doszło do poważnej awarii lub gdyby np. energetycy zdecydowali się w ramach strajku odciąć prąd w Urzędzie Miasta spowodowałoby to bardzo duże zamieszanie. Mogło by wręcz dojść do paraliżu pracy urzędników. "Jeśli nastąpi takie wyłączenie, to może ono spowodować dużo szkód" - mówi Cieśla. "Myślę, że jest to kolejny argument dla tych nieprzekonanych, że powinno się jednak wybudować jeden duży urząd" - dodała rzeczniczka. W podobnej sytuacji do Gorzowa jest też m.in. Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze. Agregaty prądotwórcze na wypadek poważnej awarii mają w regionie m.in. Lubuski Urząd Wojewódzki, szpitale, powiatowe komendy policji, straży pożarnej, czy wojsko. Wojewoda lubuski od trzech lat wyposaża w dodatkowe źródła energii urzędy miast i gmin w całym województwie. Po dzisiejszym przekazaniu przez Helenę Hatkę 20 urządzeń 1/3 lubuskich urzędów będzie miała dodatkowe zasilanie. W przyszłym roku do lubuskich samorządów trafi kolejnych 20 agregatów.
Komentarze