Takie stanowisko nie przystoi posłowi na sejm i kandydatowi na prezydenta miasta radny Robert Surowiec, nasz dzisiejszy gość w Cafe Batavia, w ostrych słowach skomentował list Elżbiety Rafalskiej, w którym posłanka wyraża poparcie dla protestu mieszkańców Kłodawy przeciwko budowie lotniska.
"Poseł nie może posługiwać się argumentami, że nie chce lotniska, bo ma dom w Różankach, a ponadto oskarżać "wielki i bogaty" Gorzów o chęć żerowania na "małej i biednej" gminie" - mówił oburzony radny. Dodał, że sam ma dom w Kłodawie i samoloty nie będą mu przeszkadzać. Rober Surowiec podkreślił, że lotnisko - zarówno dla ratownictwa medycznego, jak i w celach turystyczno-biznesowych - jest naszemu miasto niezbędne. Radny Surowiec uważa, że mieszkańcy gminy Kłodawa również skorzystają na inwestycji. "Trzeba rozmawiać" podkreśla Robert Surowiec i poddaje pomysł na obniżenie przez miasto cen biletów autobusowych lub zwiększenie liczby kursów do Kłodawy, w zamian za przychylne stanowisko mieszkańców w sprawie budowy lotniska.
Komentarze