12 lat temu podpisana została umowa paradyska, na mocy której powołano województwo lubuskie. Zdaniem wielu przedstawicieli środowiska artystycznego z Gorzowa i Zielonej Góry był to pierwszy i... jedyny krok w budowaniu więzi między dwiema stolicami
Wobec tego artyści proponują dziś drugi krok, który ma polegać na zutylizowaniu animozji lubuskich. - Zapraszamy mieszkańców do pierwszego wojewódzkiego projektu artystycznego z sensem. "Akcja Utylizacja Animozji" może zmienić oblicze ziemi lubuskiej - mówi jeden z organizatorów happeningu, artysta fotografik, założyciel Galerii Bezdomnej i Galerii Bezbronnej, Daniel Adamski.
Artyści z obu lubuskich stolic szukają dowodów, że utylizacja animozji jest możliwa. Swoimi doświadczeniami podzielili się Magdalena Brambor i Arkadiusz Sikorski. - Mieszkałam przez pół roku w Zielonej Górze i nie spotkałam się z agresją w stosunku do mnie - przyznaje M.Brambor.
""Akcja Utylizacja Animozji"" rozpoczyna się w środowisku artystycznym, potem ma objąć kolejne grupy, między innymi polityków, urzędników, sportowców, naukowców, studentów, kibiców i bezrobotnych. Prace i akcje artystyczne muszą kierować się kilkoma zasadami. Najważniejsza z nich zakazuje atakowania miasta, w którym się nie mieszka.
Komentarze