W sobotę koncert w teatrze, dziś występy przed publicznością Małej Akademii Jazzu. Kończy się czterodniowa, historyczna wizyta w Gorzowie Freddy"ego Cole"a -ikony amerykańskiego jazzu. "Koncert przed gorzowską młodzieżą w Jazz Clubie pod Filarami to ogromna niespodzianka" - mówi Bogusław Dziekański.
Freddy Cole to wokalista i pianista, jeden z przedstawicieli pokolenia przemijających już artystów. Ma 77 lat i dobrze pamięta czasy świetności swojego brata - Nat King Cole"a - czy Franka Sinatry.
Komentarze