Rozprawa może mieć wpływ na wizerunek Gorzowa w Polsce - tak uważa gość Batavia Cafe, Robert Surowiec, radny PO. Mam głęboką nadzieję, że sprawa będzie prowadzona sprawnie i zakończy się szybko mówi Surowiec.
Niestety mieszkańcy muszą to przetrwać i wierzyć, że finał będzie pozytywny." A zapytani przez nas gorzowianie niewiele widzą na temat problemów prezydenta Jędrzejczaka i nie interesują się tzw. aferą budowlaną. Być może zapomnieli, gdyż początek sprawy sięga 2004 roku, kiedy zatrzymano szefów spółek, realizujących miejskie inwestycje i samego prezydenta. Wówczas Gorzów zasłynął jako jedno z miast zarządzanych zza krat. W tym samym czasie bowiem w areszcie siedział prezydent Piotrkowa Trybunalskiego.
Komentarze