Wkrótce na drogach pojawi się najmocniejsza wersja 500-tki. Przygotowywany przez nadwornego tunera Fiata, model Abarth 500 SS o mocy 155 KM ma być odpowiedzią na sportowego MINI Coopera S.
Serwis motoryzacyjny Auto Express opublikował zdjęcia szpiegowskie (link poniżej artykułu) z testów najmocniejszej wersji 500-tki. Abarth SS (Super Sport) otrzyma zestaw spoilerów dodającej sylwetce agresywności w tym duże wloty powietrza w zderzaku oraz wloty powietrza na masce. Z tyłu znajdą się dwie chromowane końcówki wydechu, oraz tylny zderzak z dyfuzorem.
Biały lakier nadwozia, czerwone boczne pasy i lusterka, sportowe zegary, kubełkowe fotele oraz logo tunera (na atrapie chłodnicy, kołach i drzwiach bagażnika) jednoznacznie dają do zrozumienia z tą wersją nie ma żartów.
Jednakże to co czyni Abarta 500 SS naprawdę wyjątkowym jest schowane pod maską.
Zaprojektowany przez Paulo Martinelliego - człowieka odpowiedzialnego za silniki w bolidach Ferrari Formuły 1 - czterocylindrowy turbodoładowany silnik o pojemności 1.4.
Podczas gdy standardowy Abarth 500 posiada 135 KM, wersja SS osiąga 155 KM, co przy wadze auta w granicach 1 000 kg oferuje imponujące w swojej klasie pojazdów osiągi. Od 0 do 100 km/h w 7.5 sekundy i prędkość maksymalną ponad 200 km/h. Maksymalny moment obrotowy 230 Nm będzie przekazywany, podobnie jak w większym Grande Punto Abarth, na koła przednie poprzez manualną 6-biegową skrzynię.
Aby zapewnić odpowiednie do osiągów prowadzenie auta, inżynierowie obniżyli zawieszenie, zmienili amortyzatory i sprężyny oraz zastosowali większe tarcze hamulcowe. To jednak nie koniec. Podobnie jak w przypadku Grande Punto potencjalni klienci będą mogli zdecydować się na dalsze możliwości modyfikacji zawieszenia oraz nadwozia.
Nieoficjalnie mówi się że Abarth szykuje również zestaw tuningujący silnik dzięki któremu możliwe będzie osiągnięcie 180 KM i zejście poniżej 7 sekund w przyśpieszeniach od 0 do 100 km/h.
Premiera modelu Abarth 500 przewidziana jest na marzec na Genewskim Salonie Motoryzacyjnym, natomiast wersja SS powinna pojawić się na rynku tuż przed wakacjami.
Komentarze